Zamknij

Prezes "Krówki Małej" o wydarzeniach wokół tegorocznego finału

15:50, 22.01.2019 | J.K
REKLAMA
Skomentuj

W przestrzeni publicznej wciąż toczy się dyskusja wokół tragicznego finału ostatniej edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i jego następstw, czyli rezygnacji Jurka Owsiaka ze stanowiska prezesa zarządu fundacji oraz późniejszego powrotu. Spytaliśmy Grzegorza Pawlaka, prezesa organizującej śremskie finały „Krówki Małej”, o komentarz w tej sprawie.

„Chyba jak wszyscy, którzy działają przy Orkiestrze, powrót Jurka odebrałem pozytywnie. Kiedy podjął decyzję o rezygnacji potrzebowałem kilku dni, ale uszanowałem w stu procentach jego wolę.” - powiedział nam prezes „Krówki”. „Większość Polaków ma styczność z Orkiestrą tylko 1 dzień w roku, a on przez wszystkie 365. Poza tym – hejt, który ostatnimi laty narasta jest dla Jurka dotkliwy i bardzo bolesny. Z drugiej strony, w pewnej chwili zacząłem się spodziewać, że wróci na stanowisko prezesa. Oczywiście, dla mnie to, że zrezygnował w miniony poniedziałek, nie było równoznaczne z końcem WOŚP. Orkiestra to wolontariusze, którzy raz w roku kwestują, fundacja, pracownicy, sztab warszawski, sztaby lokalne... Dlatego nie zakładałem w żadnym momencie, że to zupełny koniec.” - kontynuował.

„Decyzja o odejściu była na pewno dla niego trudna i chyba nie miał innej możliwości reakcji na to co się zdarzyło, w końcu jest prezesem fundacji, która organizuje finał. Na pewno śmierć prezydenta Adamowicza go przytłoczyła, o czym sam wyraźnie powiedział, odbiera to bardzo osobiście i bierze odpowiedzialność na siebie. Decyzja jaką podjął była oczywista.” - dodał.

„Sądzę, że powrót jest dla wszystkich wiadomością pozytywną i potrzebną. Trzeba pamiętać o tym, że Jurek pewnie nie spodziewał się, że skala poparcia od wszystkich Polaków będzie tak duża. Nie zgodzę się z pojawiającymi się głosami, że powinien odpocząć. Mimo wszystko dla większości Polaków wrzucających do skarbonki WOŚP równa się Jurek Owsiak. Odsunięcie się i zupełne odejście byłoby moim zdaniem niemożliwe, Orkiestra jest jego dzieckiem. Wycofanie się zadziałałoby negatywnie, brak Jurka nie miałby ożywczego wpływu na orkiestrę, a wręcz przeciwnie.” – podsumował Grzegorz Pawlak.

Dodajmy, że w tegorocznym finale Krówka zebrała 113 107,56 zł. Brawo śremianie!

(J.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© portalsremski.pl | Prawa zastrzeżone