Pięciu debatowało ? dwóch wygrało. Niedzielny (09.11) wieczór spora część śremian zasiadła przed telewizorami i obejrzała debatę na żywo kandydatów na burmistrza Śremu.
Przypomnijmy, że są nimi (kolejność alfabetyczna): Marcin Chwałczyński, Adam Lewandowski, Janusz Przywara, Krzysztof Roszak i Eugeniusz Siczyński.
Przez ponad dwie godziny trwały rundy pytań we wszelkich możliwych konfiguracjach. Styl odpowiedzi i ich wartość merytoryczną zweryfikują wybory, do których zostało już niewiele czasu.
Odczucie redakcji „Kuriera Śremskiego” pokrywa się w pełni z prowadzonym sondażem przedwyborczym. Naszym zdaniem poważnych kandydatów do fotela Ojca Miasta jest w tej chwili dwóch. I znów wymieniamy ich w kolejności alfabetycznej: Chwałczyński i Lewandowski.
Pozostali stanowili dla tej dwójki jedynie tło. Ale czy tak będzie na pewno, przekonamy się w poniedziałek 17 listopada rano.
0 0
niski poziom przygotowania debaty, a moim zdaniem jest 3 osoba mogąca objąć funkcję, i tak jak wspominano poprzednia w komentarzach miała pokazać, że bystrymi są AL i MCh - teraz proszę sprawdzić artykuły o Mechlinie i zobaczyć na zdjęciach kto był na tych spotkaniach --
0 0
Chwałczyński i Lewandowski? Proszę was... Dla mnie to nawet nie była debata. Pan Adam jedynie dobrze mówi, z czynami jest już inna sprawa. Nic dziwnego, że dobrze się wypowiadał. W końcu pełni funkcję burmistrza już 8 lat i kamery oraz mowa to dla niego codzienność.Natomiast dlaczego Pan Chwałczyński? Mnie on absolutnie niczym nie ujął w tej rozmowie. Teraz już wszystko zależy od mieszkańców. Już w poniedziałek będzie wiadomo, czy ludzie się otrząsnęli, czy może nadal będą popierać "miejskie gwiazdy", które jeszcze nic dobrego dla nas nie zrobiły.
0 0
Jeszcze godzinę temu był 3 komentarz. Nie pamiętam jego treści, ale coś chyba jest nie w porządku
0 0
Masz rację -- 1 że z kasy miejskiej idzie ok 12.000 zl miesięcznie na człowieka który zwiększył dług do ok 50 min zł ( z ok 10 czyli 5 mln za każdy rok użędowania ) I KOMU ZA TĘ KASĘ ŻYJE SIE LEPIEJ ?
0 0
Telewizja telax nie potrafi przygotować relacji online ! Poziom zerowy .
- jak to mozliwe że za każdym razem jako pierwszy na pytania odpowiadał p. Przywara .
- prostowanie wypowiedzi obecnego burmistrza jest nie na miejscu . Pewność i pycha lecą przez palce.
- świetne słowa o likwidacji kortów tenisowych . To są te i inne interesy obecnego burmistrza robione pod stołem.
0 0
Podobnie jak Kasia i Wicek oceniam debatę,wg mnie pytania były tendencyjne ,od początku było wiadomo kogo mają "położyć". A już "Filip z konopi"to dla mnie przejaw totalnego braku taktu. Żaden z kandydatów nie zasłużył na takie traktowanie.No cóż, jak się nie zna innych metod by czuć się zauważonym to można próbować kogoś poniżyć.
0 0
Podobnie jak Kasia i Wicek oceniam debatę,wg mnie pytania były tendencyjne ,od początku było wiadomo kogo mają "położyć". A już "Filip z konopi"to dla mnie przejaw totalnego braku taktu. Żaden z kandydatów nie zasłużył na takie traktowanie.No cóż, jak się nie zna innych metod by czuć się zauważonym to można próbować kogoś poniżyć.
0 0
Podobnie jak Kasia i Wicek oceniam debatę,wg mnie pytania były tendencyjne ,od początku było wiadomo kogo mają "położyć". A już "Filip z konopi"to dla mnie przejaw totalnego braku taktu. Żaden z kandydatów nie zasłużył na takie traktowanie.No cóż, jak się nie zna innych metod by czuć się zauważonym to można próbować kogoś poniżyć.
0 0
Trudno wyłonić zwycięzcę, ale nic dziwnego. To co widziałem nie można nazwać debatą polityczną czy przedwyborczą kandydatów na burmistrza. Bardziej przypominało to spotkanie towarzyskie. "Debata" była nudna, płytka. Zadawane pytania były proste, populistyczne, odpowiedzi można było łatwo przewidzieć. Debata nie polega na tym, aby zadawać pytania w stylu "co Pan zrobi z tym..., czy z tamtym..., co Pan myśli o...." itd. odpowiedzi na takie pytania kandydaci mają w swoich programach. Debata polityczne polega na zadawaniu trudnych, ciężkich pytań, wyciąganiu brudów, które mogą, albo i nie pogrążyć przeciwnika. Polega na zdenerwowaniu kontrkandydata, na wyprowadzeniu go z równowagi. Tam powinny lecieć iskry !!!. Tymczasem byliśmy świadkami poklepywania się po ramieniu oraz głaskaniu się po główkach. Cała formuła była mało ciekawa i nie dowiedziałem się nic ponadto co już wiem. Jedynie Pan Przywara podjął próbę nadania tej debacie właściwej formy zadając niewygodne Panu Burmistrzowi pytanie i o to chodzi w debacie, a reszta kandydatów zamiast pociągnąć to dalej to siedziała jak na tureckim kazaniu. W ostatnim pytaniu widzimy jak Pan Burmistrz się denerwuje i coś dogaduje Panu Januszowi. Pan przywara może niewymowny, ale był przygotowany do prawdziwej debaty. A ci którzy pięknie mówią nie koniecznie mówią dobrze tylko najczęściej pod publikę. Pytania były proste więc Pan Burmistrz, który przez 8 lat pełni swój urząd nie miał żadnych problemów z odpowiedzią to logiczne. Pytanie dotyczące przedszkole, a wiec szanowni Państwo aby założyć przedszkole nie potrzeba zgody burmistrza tylko straży pożarnej - dobre !, szkoda że nie wiedziałem o tym wcześniej. Pan Chwałczyński sprawiał wrażenie dobrego kolegi Burmistrza "Panie Adamie...", "Marcinie ...." itp. I to byli bohaterzy tej "Debaty" bez przesady. Pan Chwałczyński dziś walczy o Park Puchalskiego, a głosował za planem zagospodarowania go - kpina z wyborców. Co to za tłumaczenie, że taka była sytuacja, że on nie wiedział itd. nie wiedział nad czym głosuje to gratuluje. Aby wyjść z twarzą powinien odszczekać to i przeprosić za swoją błędną decyzję kilka lat temu i wtedy zyskałby w oczach wyborców. A tym czasem kręcił się jak smród po gaciach - chłoptaś z loczkami, skoro prowadzi swoją działalność w Mechlinie nie się wiec skupi na tym i dalej ją prowadzi. Pan Roszak, noc cóż, twarz nowa, nieznana, osobiście uważam że to atut. Spokojny, zrównoważony, czysty. Za długo się rozkręca, potrzebuje dużo czasu na zastanowienie. Niczym mnie nie zaskoczył. Nie odpowiedział na pytanie, bo jak twierdził nie był przygotowany z tego tematu. Nooo jak miałby gadać bzdury, czy mydlić oczy wyborcą lepiej, że od razu przyznał się, że nie zna odpowiedzi - bardzo chwalebne. No i tu wkroczył książę śremskiego dziennikarstwa Pan Domański znany z braku jakichkolwiek kompetencji dziennikarskich, zadając swoje pytania Roszakowi "czy gdyby udał się Panu ten manewr i zostałby Pan burmistrzem...." Jaki manewr?, akurat Roszaka nie podejrzewałbym o żadne manewry. W tym miejscu znowu zabrakło tego pazura prawdziwej debaty, ponieważ Roszak powinien Domańskiego wbić w ziemię za takie zarzuty w jego kierunku. Pan Siczyński ma jakieś swoje poglądy ogólne, których broni - ok, nic szczególnego. Zabrakło w "debacie" formuły debaty politycznej, zabrakło publiczności, zabrakło niezależnych dziennikarzy, zabrakło pazura, przecież to miała być WALKA o drugą turę, a tym czasem mieliśmy ustawione spotkanie towarzyskie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz