Mrozy nie odpuszczają, żużlowcy również
W minioną sobotę na rozlewisku w Dalewie po raz kolejny można było usłyszeć charakterystyczny dźwięk żużlowego silnika. Tym razem swoje umiejętności szlifował zawodnik Betard Sparty Wrocław – Bartłomiej Kowalski. Wraz z nim do Dalewa przyjechali także zawodnicy z Tarnowa.
Rolę gospodarza pełnił Paweł Kaczmarczyk ze Speedway Śrem.

Odkąd łąki w Dalewie pokryła zamarznięta tafla, żużlowcy coraz chętniej traktują to miejsce jako alternatywną formę treningu w okresie zimowym. Do tej pory w Dalewie gościli m.in. zawodnicy Unii Leszno z mistrzem świata juniorów Nazarem Parnickim na czele, przedstawiciele PSŻ Poznań – Antoni Mencel oraz Bartosz Smektała, szkółka Adama Skórnickiego, a także amatorzy zrzeszeni przy Speedway Śrem.
Dalewo po raz kolejny udowadnia, że pasja do czarnego sportu nie zna sezonowych ograniczeń.
Wygląda na to, iż rozlewisko w Dalewie podczas tej zimy stało się ośrodkiem szkoleniowym dla żużlowców.
[ZT]86170[/ZT]
[ZT]85855[/ZT]
[ZT]86426[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz