W niedzielny wieczór żużlowcy Fogo Unii Leszno udali się na trudny teren do Wrocławia, by zmierzyć się z faworyzowaną Betard Spartą. Mimo dotkliwego braku swojego lidera i kapitana, Janusza Kołodzieja, leszczyńskie „Byki” pokazały ogromny charakter, stawiając gospodarzom twarde warunki niemal do samego końca spotkania. Mecz zakończył się zwycięstwem Spartan 50:40.
Początek meczu należał do gospodarzy, którzy po pierwszej serii prowadzili 15:9. Unia nie zamierzała jednak odpuszczać – dzięki świetnej postawie duetu Cook-Rew w 5. biegu, strata zmalała do zaledwie czterech punktów. Rolę liderów w zespole z Leszna przejęli Piotr Pawlicki (13 pkt), doskonale znający wrocławski tor, oraz rewelacyjny junior Nazar Parnitskyi (11 pkt).
Przed biegami nominowanymi losy spotkania wciąż pozostawały sprawą otwartą – tablica wyników wskazywała zaledwie 41:37 dla Sparty. Ostatecznie jednak to wrocławianie zachowali więcej zimnej krwi, wygrywając podwójnie 14. wyścig i pieczętując triumf w całym meczu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz