Zamknij

Od domowej izolacji do wielkich scen. Poznajcie historię zespołu Ogniska Walusia!

. 13:28, 20.01.2026 Aktualizacja: 11:40, 19.01.2026
Skomentuj

Jak "pandemia" urodziła muzyków

Mówią, że muzyka łagodzi obyczaje, ale w przypadku tego zespołu muzyka stała się sposobem na przetrwanie trudnego czasu i zbudowanie czegoś, co dziś zachwyca mieszkańców całego powiatu. Ognisko Walusia – unikalna grupa saksofonowa – to dowód na to, że pasja narodzić się może w każdych warunkach, a biesiadne rytmy wciąż mają ogromną moc jednoczenia pokoleń.

Historia Ogniska Walusia zaczęła się nietypowo, bo w 2020 roku. Podczas gdy świat się zatrzymał, a my zostaliśmy zamknięci w domach, grupa sześciu śmiałków postanowiła przekuć wolny czas w coś kreatywnego. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, prawie nikt z nich nie grał wcześniej na saksofonie!

Pomysł był prosty, ale odważny: nauczymy się grać od zera. Pierwsze instrumenty często znajdowały się pod choinką jako wyczekiwane prezenty, a domowe zacisza zamieniły się w sale prób. To właśnie wtedy, w ciszy izolacji, rodziły się pierwsze dźwięki, które dziś tworzą potężne brzmienie zespołu.

Tomasz Walewski – mentor i „silnik” zespołu

Nie byłoby Ogniska Walusia, gdyby nie jedna kluczowa postać – Tomasz Walewski. To pod jego skrzydłami w studiu muzycznym grupa stawiała pierwsze kroki. Członkowie zespołu na każdym kroku podkreślają, jak wiele mu zawdzięczają.

To on nie tylko uczył ich techniki, ale przede wszystkim otoczył opieką i – co najważniejsze – „pchał” ich na scenę. Dzięki jego wierze w ich możliwości, amatorzy szybko zaczęli zmieniać się w artystów gotowych wystąpić przed publicznością.

Od Niedzieli Palmowej po miejskie targowiska

Przełom nastąpił w 2021 roku, kiedy zespół wyszedł poza ramy studia. Ich pierwsza „oficjalna trasa” miała niezwykle wzruszający charakter – w Niedzielę Palmową 2021 roku muzycy odwiedzali mieszkańców w ich domach. Do dziś wspominają te chwile jako jedne z najpiękniejszych w swojej historii.

Dziś Ognisko Walusia to już nie sześcioosobowa grupa, a prężnie działający kolektyw liczący około 21 członków. Wymieniają się na koncertach i wydarzeniach charytatywnych w zależności od dostępności, ale ich znak rozpoznawczy pozostaje niezmienny: złoty blask saksofonów i porywająca energia.

Ocalić biesiady od zapomnienia

Dlaczego Ognisko Walusia jest tak ważne dla naszej lokalnej kultury?

Ponieważ postawili sobie za cel ratowanie muzyki biesiadnej i folkowej. W świecie zdominowanym przez nowoczesne brzmienia, oni przypominają o rytmach, przy których bawiły się pokolenia Polaków. Ich misją jest pokazanie, że biesiada to nie przeżytek, ale żywa kultura, która potrafi porwać do tańca każdego. Publiczność pokochała ich za to od pierwszego usłyszenia.

Choć zespół gra stosunkowo niedługo, ma już na koncie sukcesy, o których inni mogą tylko marzyć. Podczas Koncertu Świątecznego w 2025 roku na Targowisku Miejskim, Ognisko Walusia spełniło jedno ze swoich wielkich pragnień – zagrali wspólnie z profesjonalną orkiestrą dętą.

Co dalej? Muzycy nie zwalniają tempa. Zapytani o największe marzenie, z uśmiechem wymieniają występ jako support przed gwiazdą wielkiego formatu. Inspiracją jest dla nich legendarna Golec uOrkiestra, która podobnie jak oni, łączy folk z ogromną energią.

Czego im życzymy?

Dziś Ognisko Walusia to marka, o której w powiecie robi się coraz głośniej. Ich marzeniem na teraz jest po prostu to, by wieść o nich niosła się dalej, by kultura biesiadna kwitła, a ich saksofony brzmiały na każdej ważnej uroczystości.

My, jako redakcja, dołączamy się do tych życzeń! Mamy nadzieję, że już niedługo zobaczymy ich na największych polskich scenach, bo pasja, z jaką grają, zasługuje na najwyższe uznanie

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

[ZT]86131[/ZT]

[ZT]86110[/ZT]

 

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%