Kierujący jednośladami po użyciu alkoholu muszą liczyć się z konsekwencjami. Pomimo licznych kampanii społecznych i policyjnych apeli, pijani rowerzyści nadal stanowią poważne zagrożenie na drogach. Nawet mała przejażdżka rowerem w takich okolicznościach może zakończyć się tragicznym wypadkiem.
W piątek 28 marca o godz. 8.00 policjanci z jarocińskiej drogówki zatrzymali na al. Niepodległości 40-letniego rowerzystę, który jechał, mając w organizmie aż 2,3 promila alkoholu. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2.500 zł.
Kilka dni wcześniej w tym samym mieście inny nietrzeźwy mieszkaniec, prowadząc rower po chodniku, stracił równowagę i uderzył w bok przejeżdżającego autobusu. Skończyło się na lekkich obrażeniach.
W Polsce jazda rowerem po alkoholu jest surowo karana. Przy stężeniu od 0,2 do 0,5 promila grozi mandat 1.000 zł, natomiast powyżej 0,5 promila – 2.500 zł. W skrajnych przypadkach sprawa może trafić do sądu, skutkując karą ograniczenia wolności lub zakazem prowadzenia pojazdów.
[ZT]79259[/ZT]
[ZT]79250[/ZT]
[ALERT]1743578162552[/ALERT]
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz