To było trudne popołudnie i wieczór dla służb ratunkowych z powiatu gostyńskiego. Wczoraj po godzinie 15:00 czarny dym wydobywający się z okien i dachu jednego z domów jednorodzinnych przy ulicy Górnej postawił na nogi strażaków, policję i pogotowie.
Jak informował portal Gostyn24.pl, sytuacja na miejscu od początku wyglądała groźnie. Do akcji natychmiast zadysponowano zastępy z JRG Gostyń oraz jednostki OSP z Piasków, Goli i Kosowa. Do wsparcia musieli dojechać także strażacy z Leszna, dowożąc zapasowe aparaty powietrzne, bez których praca w gęstym dymie byłaby niemożliwa.
Największym wyzwaniem dla ratowników nie były otwarte płomienie, ale ogień, który wdarł się w głąb konstrukcji. Jak relacjonował st. kpt. Marcin Nyczka, zastępca komendanta KP PSP w Gostyniu, pożar zadomowił się w izolacji, między dachówką a konstrukcją dachu oraz w wypełnionym wełną mineralną stropie.
Strażacy musieli centymetr po centymetrze rozbierać elementy dachu i sufitów, by mieć pewność, że nigdzie nie tli się już niebezpieczny żar.
W momencie wybuchu pożaru w domu prawdopodobnie nikogo nie było. Przebadano jedną osobę, która na szczęście nie wymagała hospitalizacji i pozostała na miejscu zdarzenia.
Działania gaśnicze i uciążliwe prace rozbiórkowe trwały do późnych godzin wieczornych.
Na ten moment nie są znane oficjalne przyczyny wybuchu ognia ani dokładne szacunki strat, jednak zniszczenia konstrukcji dachu i stropu są poważne.
[ALERT]1771491436662[/ALERT]
[ZT]86954[/ZT]
[ZT]86951[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz