Przed sądem toczy się postępowanie karne dotyczące oszustw, do jakich miało dochodzić przy odbiorze surowca od dostawców Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu. Jak informuje portal Gostyn24.pl, sprawa opiera się na dwóch zupełnie sprzecznych ze sobą wersjach wydarzeń.
Z odczytanych przed sądem protokołów z przesłuchań wynika, że proceder mógł trwać nawet od kilkunastu lat. Według śledczych w sprawę zamieszani byli niektórzy kierowcy cystern, część rolników oraz pracownicy laboratorium.
Z ujawnionych materiałów wynika, że mechanizm opierał się na dwóch głównych metodach:
Jak podkreśla portal Gostyn24.pl, na sali sądowej ścierają się dwie skrajne narracje. Większość oskarżonych oraz powiązani ze sprawą rolnicy stanowczo zaprzeczają zarzutom prokuratorskim, kwestionując wiarygodność obciążających ich zeznań.
Obrona argumentuje, że system logistyczny spółdzielni uniemożliwiał dokonywanie jakichkolwiek manipulacji. Przebieg pracy kierowców był ściśle monitorowany:
Z kolei rolnicy tłumaczą, że wahania w ilościach i parametrach dostarczanego mleka były naturalne i wynikały z czynników biologicznych, takich jak zmiany paszy, pogody czy stan zdrowia stada.
Sąd Rejonowy w Gostyniu stoi przed zadaniem zweryfikowania obu wersji i oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Kolejne rozprawy i przesłuchania zaplanowano na połowę czerwca.
::addons{"type":"alert"}
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
::news{"type":"see-also","item":"88997"}
::news{"type":"see-also","item":"88985"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz