W nocy z 4 na 5 lutego, około godziny 1:30, śremscy policjanci otrzymali telefoniczną informację o ładunku wybuchowym rzekomo podłożonym w budynku Komendy Powiatowej Policji. Choć zgłoszenie okazało się bezmyślnym żartem, służby uruchomiły przewidziane prawem procedury bezpieczeństwa. Autor alarmu, mimo przekonania o swojej anonimowości, został błyskawicznie namierzony przez funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego.
Policja przypomina, że w dobie nowoczesnych systemów teleinformatycznych pełna anonimowość w sieci czy telefonii nie istnieje. Kryminalni ze Śremu w krótkim czasie ustalili tożsamość dzwoniącego, którym okazał się 35-letni mężczyzna. Sprawca został zatrzymany, a telefon komórkowy, z którego wykonano połączenie, zabezpieczono jako kluczowy dowód w sprawie.
Każde tego typu zgłoszenie traktowane jest priorytetowo, ponieważ stawką jest życie i zdrowie ludzi. Weryfikacja statusu zagrożenia w tym przypadku szybko potwierdziła, że był to fałszywy alarm, co pozwoliło na podjęcie natychmiastowych działań operacyjnych wymierzonych w sprawcę.
Zatrzymany 35-latek usłyszał już zarzuty z artykułu 224a Kodeksu Karnego. Przepis ten przewiduje surowe kary za wprowadzanie organów ochrony bezpieczeństwa w błąd.
Najważniejszym aspektem pozostaje jednak koszt społeczny. Zaangażowanie służb do fikcyjnego zagrożenia sprawia, że w tym samym czasie osoby naprawdę potrzebujące pomocy mogą zostać jej pozbawione. Policja zapowiada bezkompromisowe podejście do autorów tego typu „żartów”.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz