Mieszkanka powiatu śremskiego uwierzyła, że oszukała system. Przez cztery miesiące robiła zakupy, za które płaciła grosze, choć jej koszyk pękał w szwach. Patent ten okazał się jednak prostą drogą przed oblicze sądu.
Kobieta w niejasnych okolicznościach weszła w posiadanie kodu serwisowego do kas w popularnym markecie. Zamiast stać w kolejce jak każdy uczciwy klient, urządziła sobie z zakupów polowanie na okazje.
Mechanizm wyglądał następująco:
Efekt? Za luksusowe zakupy warte setki złotych, system naliczał symboliczne grosze.
Od maja do września ubiegłego roku kobieta powtórzyła ten numer aż 59 razy! Myślała, że jest anonimowa w tłumie, ale nie doceniła czujności monitoringu i skrupulatności śremskich śledczych.
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Śremie połączyli kropki, przeanalizowali każdą transakcję i wyliczyli straty. Rachunek za „tanie zakupy” wystawiony przez życie wynosi blisko 5200 złotych.
Finał nastąpił wczoraj, 16 lutego. Kobieta, osaczona dowodami, nie miała pola do manewru i przyznała się do winy. Teraz jej sprawą zajmie się sąd.
Cena takiego patentu? Do 8 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że każde omijanie wagi czy manipulacja przy kasie to nie zabawa, a przestępstwo, za które płacimy wszyscy w cenach produktów na półkach.
[ALERT]1771330705273[/ALERT]
[ZT]86888[/ZT]
[ZT]86897[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz