To, co początkowo wyglądało na rutynowe działania służb w powiecie śremskim, okazało się jedną z największych realizacji uderzających w narkobiznes w tym roku. Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP) przerwało milczenie i ujawniło szokujące szczegóły operacji w Lubiatówku.
To tam, w sercu naszej okolicy, działało profesjonalne laboratorium produkujące klofedron - syntetyczny narkotyk, który zabija szybciej, niż wielu mogłoby przypuszczać. Funkcjonariusze CBŚP, wspierani przez policjantów ze Śremu, zabezpieczyli towar o gigantycznej wartości czarnorynkowej:
Łącznie to ponad 28 milionów złotych, które zamiast trafić na ulice, trafiły do policyjnych magazynów.

Opary chemikaliów były tak toksyczne, że do akcji musieli wkroczyć specjaliści z grup ratownictwa chemiczno-ekologicznego z Poznania i Leszna, a także strażacy z OSP Dolsk, Małachowo i Książ Wielkopolski. Teren przypominał strefę skażenia.
W ręce policji wpadło dwóch obywateli Ukrainy. Jak się okazało, jeden z nich był już wcześniej ścigany listem gończym za oszustwa komputerowe. Teraz obaj usłyszeli zarzuty wytwarzania ogromnych ilości narkotyków, za co grozi im nawet 20 lat więzienia. Obaj trafili już do tymczasowego aresztu.
Klofedron to „klej”, który niszczy mózg. CBŚP ostrzega, że to niebezpieczny psychostymulant.

Śledztwo, nadzorowane przez małopolski wydział Prokuratury Krajowej w Krakowie, ma charakter rozwojowy.
CBŚP zaznacza wyraźnie, że niewykluczone są kolejne zatrzymania. Wygląda na to, że fabryka w Lubiatówku była tylko jednym z ogniw większej machiny.
[ALERT]1772442701014[/ALERT]
[ZT]87215[/ZT]
[ZT]87203[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz