Drużyna Warty Śrem z rocznika 2011 wróciła z niemieckiej Lubeki, gdzie brała udział w prestiżowym międzynarodowym turnieju Fortuna St. Jürgen – Winterturnier 25/26. Choć do pełni szczęścia zabrakło niewiele, nasi młodzi zawodnicy pokazali się z fenomenalnej strony, udowadniając, że drzemie w nich ogromny potencjał.
Warta zakończyła turniej na wysokim, 4. miejscu. Choć apetyty przed finałami były ogromne, to styl, w jakim zaprezentowali się śremianie, stał się tematem rozmów na trybunach. Nasi piłkarze grali efektownie, przyciągając wzrok kibiców i ekspertów.
Niemieccy trenerzy nie szczędzili pochwał pod adresem zawodników Warty, podkreślając ich wysokie wyszkolenie techniczne. Gorący aplauz z trybun towarzyszył drużynie w każdym meczu – atmosfera stworzona przez kibiców była po prostu znakomita.

Piłka nożna bywa jednak przewrotna. O wejściu do wielkiego finału zadecydowała seria rzutów karnych w półfinale. Niestety, w tej sportowej loterii zabrakło odrobiny szczęścia. W późniejszym meczu o trzecie miejsce, po wyczerpującym dniu, "zabrakło już paliwa", co ostatecznie uplasowało Wartę tuż poza podium.

Wyprawa do Niemiec była dla młodych sportowców czymś więcej niż tylko walką o punkty. Zgodnie z klubową tradycją, wyjazd rozpoczął się od zwiedzania urokliwej starówki w Lubece, co było dla chłopaków świetną lekcją historii i okazją do integracji.
Trenerzy z dumą obserwowali, jak ich podopieczni swobodnie komunikują się z rówieśnikami z innych krajów, nawiązując nowe znajomości i wymieniając kontakty.
Gratulujemy zawodnikom Warty Śrem walki do samego końca! To 4. miejsce smakuje jak sukces – pokazaliście, że polska młodzież potrafi grać technicznie, odważnie i z klasą. Wróciliście bogatsi o doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w lidze.
[ZT]85855[/ZT]
[ZT]85876[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz