Zamknij
REKLAMA

Hrabal, Čapek, Hašek, czyli Czesi w czołówce czytelnictwa w Europie

12.10, 16.11.2022 .
Skomentuj zdj. CK Książ Wlkp.
REKLAMA

W niezwykle ciekawą, momentami nieco rubaszną  podróż do południowych sąsiadów przeniósł nas (14.11) Mariusz Szczygieł, kolejny gość cyklu „Czytanie może być męskie” odbywającego się w Ceglarni w Jarosławkach.

Spotkaniu towarzyszyła prezentacja "Kultura czeska - moja laska nebeska”, w której pisarz i reporter nawiązał do swoich bestsellerowych książek, m.in. „Gotland”, „Zrób sobie raj” czy ostatniej „Laska nebeska”. - Coś mi mówi, że to będzie moja publiczność – rzucił z uśmiechem po entuzjastycznych reakcjach widowni, na której znalazło się blisko 130 osób. Ta podróż śladami czeskich pomników, okładek czasopism, plakatów filmowych, domów, przedmiotów, fotografii obyczajowych pozwoliła, choć w dużym skrócie poznać kulturę naszych południowych sąsiadów. Całe spotkanie ozdobione zostało anegdotami i opowieściami o reporterskich przygodach autora w Czechach. 

Czesi uwielbiają źle o sobie mówić, czyli o czeskiej przewrotności

Mariusz Szczygieł wielokrotnie podkreślał, że Czesi uwielbiają źle mówić o sobie, o państwie, państwowości, co jednak nie oznacza, że nie są patriotami i nie kochają swojego kraju. – Ja to nazywam zarządzaniem krytyką i śmiechem – stwierdził, nawiązując do tego, że naszym południowym sąsiadom bardzo bliska jest ironia i autoironia. Nikogo nie dziwią różne kulturowe skandale. – Jako reporter sprawdzałem, czy w ogóle coś wzbudza kontrowersje – wspominał. – I nic. Czesi są narodem przekornym, wszystko robią odwrotnie – i jako przykład podał m.in. powszechnie używany w języku mówionym, czy pisanym tzw. czeski błąd.

Nasi sąsiedzi uwielbiają również wszystko zdrabniać (jak np. depka, czyli depresja) i wszelkie zagraniczne przeboje śpiewać w… swoim języku. – Wielki świat dostosowują do siebie – podsumował to Mariusz Szczygieł.

Szczególnie polecam Hrabala

Bohater cyklu „Czytanie może być męskie” wspomniał wielokrotnie o tym, że Czesi bardzo dużo czytają. Podobnie jak Estończycy i Francuzi są z tego powodu w czołówce narodów w Europie. - Szczególnie polecam Hrabala (Bohumila – przyp. red.). Potrafił podnieść zwyczajność do rangi sztuki – stwierdził Mariusz Szczygieł, wymieniając jego bodaj najsłynniejsze dzieło: „Pociągi pod specjalnym nadzorem”, które doczekało się ekranizacji przez Jiříego Menzla i Oskara w 1968 r. za najlepszy film nieanglojęzyczny. – Z literaturą czeską jest tak, jakby jeść deser z bitą śmietaną, który później okazał się kotletem schabowym. Pod pozorem lekkiego stylu kryje się coś ważnego. Wspomniał również o dorobku, jaki pozostawili po sobie Ota Pavel oraz Karol Čapek (m.in. „Fabryka Absolutu”) oraz o bodaj najbardziej znanej czeskiej książce, czyli „Przygodach dobrego wojaka Szwejka podczas wojny światowej” Jaroslava Haška.

Nie zabrakło także pytań z widowni, w tym m.in. czym się Czesi od nas różnią, jak postrzegają Polaków (i odpowiedzi „(…) kiedy my szable w dłoń, oni do literatury” ) czy komplementów w stylu: „Jest pan fenomenem” . Po spotkaniu przyszedł czas na autorskie wpisy do książek i pamiątkowe zdjęcia z Mariuszem Szczygłem.

Projekt „Różne oblicza czytelnika – działania edukacyjne dla nieaktywnych grup czytelników w gminie Książ Wlkp.” realizowany przez Centrum Kultury Książ Wlkp. dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

[ZT]50861[/ZT]

(.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%