Wybrany został nowy prezes Śremskich Wodociągów! Został nim Bartłomiej Ignaszewski. Zajął miejsce Włodzimierza Pepety. Poznański radny KO objął to stanowisko bez rozpisanego wcześniej konkursu. Decyzja ta wywołała duże poruszenie wśród lokalnej społeczności.
W piątek 14 lutego br. odbyło się posiedzenie rady nadzorczej spółki Śremskie Wodociągi. Obecny był również kandydujący na stanowisko prezesa Bartłomiej Ignaszewski, który przekonał członków rady do przyjęcia jego kandydatury. Rada podjęła stosowną uchwałę w tej sprawie.
Bartłomiej Ignaszewski zasiada w Radzie Miasta Poznania, jest wiceprzewodniczącym oraz sekretarzem miejskich struktur Nowoczesnej. W tym roku kończy 38 lat. Ignaszewski jest też absolwentem III Liceum Ogólnokształcącego oraz Wydziału Informatyki i Zarządzania Politechniki Poznańskiej. Oprócz tego zajmuje się własną działalnością z branży komunikacji, nowoczesnych technologii oraz marketingu.
Decyzja bezkonkursowego wyboru prezesa śremskiej spółki wywołała poruszenie wśród mieszkańców. Zarzucili burmistrzowi "ściąganie" do gminy i zatrudnianie osób "z zewnątrz", czyli niepowiązanych z naszym regionem. W ostatnim czasie przybyło kilku urzędników z innych miast m.in. ze Środy Wielkopolskiej.
Zarząd Stowarzyszenia Otwarty Powiat Śremski opublikował oświadczenie, w którym wyraża zaniepokojenie najnowszą decyzją. W piśmie przekazano, że każda miejska spółka powinna podlegać procedurze konkursowej, która wyłoni najlepszego kandydata. Czynnikiem decydującym powinny być doświadczenie i odpowiednie, wysokie kompetencje. Stowarzyszenie negatywnie oceniło działania rady nadzorczej, a także bierność burmistrza w tej sprawie.
"Udzielając wcześniej wsparcia Panu Grzegorzowi Wiśniewskiemu liczyliśmy na polepszenie standardów w tym transparentność w powoływaniu wiodących stanowisk w gminie" - czytamy w oświadczeniu.
2 1
Zastępca burmistrza ze Środy Wielkopolskiej, prezes wodociągów z Poznania, kto będzie następny i z jakiego miasta?
1 0
Ja sądzę, że to jest kwestia coś za coś. Bardzo często było widać Po-owców ratuszu. Podobno Hieronim Urbanek o to zabiegał. Burmistrz dostanie dotacje ale nasi muszą rządzić w Śremie. Ot taka przysługa. A gdzie interesy lokalnych...? Lokalni się nie liczą.
1 0
Podobno pracownicy wodociągów będą nosili tęczowe kalosze.
5 1
Ze Śremu nikt tam nie pójdzie na to stanowisko bo wiadomo jak tam jest :-). A tu zatrudnili amatora i jak się skapnie o co chodzi, to zmieni się władza i będzie trzeba szukać nowego zajęcia :-). A stare układy dalej będą funkcjonowały :-). Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o wpływy i kasę :-)
5 0
Nic się nie zmieniło aparatczyki partyjne na stanowiska. W czasach komuny tez tak było stanowisko ale trzeba było zapisać się do PZPR-u :-)