Dzisiaj kalorie oficjalnie nie istnieją. Śrem, podobnie jak reszta Polski, obudził się w oparach lukru, pudru i zapachu smażonego ciasta. Tłusty Czwartek na dobre rozgościł się na naszych stołach, a lokalne punkty gastronomiczne przeżywają prawdziwe oblężenie.
Choć większość z nas jeszcze smacznie spała, śremskie piekarnie, cukiernie i pączkarnie pracowały dzisiaj od świtu na najwyższych obrotach. Produkcja szła w tysiące sztuk – wszystko po to, by każdy mieszkaniec mógł dopaść swojego wymarzonego pączka.
Kolejki przed lokalami w mieście ustawiały się już od wczesnych godzin porannych, a w marketach koszyki błyskawicznie zapełniały się słodkościami.
Jak co roku, Śrem podzielił się na dwa obozy:
Bez względu na to, czy wybieracie puszyste drożdżowe kule z lokalnej cukierni, czy wolicie chrupać domowe faworki, cel jest jeden: celebrować tę najsłodszą tradycję w roku.
Mapa Śremu wypełniła się dzisiaj punktami, w których kilogramy słodkości znikają w mgnieniu oka. Od dużych marketów, przez osiedlowe piekarnie, aż po rzemieślnicze pączkarnie – wszędzie czuć tę samą radosną energię.
Ile pączków macie już na liczniku? Pamiętajcie – dzisiaj jeden to zdecydowanie za mało!
[ZT]86801[/ZT]
[ZT]86795[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz