W sobotni wieczór przypadkowy przechodzień zauważył wymiotującą na ulicy nastolatkę. Nie miał przy sobie telefonu, a więc pobiegł do domu, aby wezwać pomoc. Kiedy wrócił, dziewczyny już nie było. Policja rozpoczęła jej poszukiwania. Po kilku godzinach odnaleźli ją w innym miejscu. Karetka pogotowia przetransportowała 17-latkę do szpitala.
W sobotę 29 marca br. ok. godz. 18.30 służby otrzymały zgłoszenie o sytuacji zagrożenia życia. Zgłaszający mężczyzna poinformował, że zauważył dziewczynę leżącą w lesie w rejonie Orlika przy Szkole Podstawowej w Piaskach. Przekazał, że nastolatka wymiotuje i najprawdopodobniej znajduje się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna, który powiadomił służby, nie miał przy sobie telefonu, dlatego pobiegł do domu, aby wezwać pomoc. W międzyczasie dziewczyna oddaliła się z miejsca zdarzenia.
Poszukiwania trwały przez kilka godzin, aż w końcu, około godziny 21:00, dziewczyna została odnaleziona w zalesionym terenie. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe oraz matkę nastolatki. 17-latka została przewieziona do szpitala, gdzie uzyskała niezbędną pomoc medyczną.
[ZT]79208[/ZT]
[ZT]79203[/ZT]
[ALERT]1743489823339[/ALERT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz