Jak informuje Gostyn24.pl - zgłoszenie na numer alarmowy 112 wpłynęło około godziny 16:00. Po drugiej stronie słuchawki operator usłyszał opanowany głos dziecka, które szczegółowo opisało dramatyczną sytuację dziejącą się w domu.
– Dziecko zgłosiło, że pijany dziadek jest agresywny i zaczepia babcię. Dziewczynka podała swoje dane oraz wiek. Po chwili telefon przejęła babcia i kontynuowała rozmowę – relacjonuje Gostyn24.pl kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji. Funkcjonariusze zastali w mieszkaniu kompletnie pijanego 56-letniego mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało u niego 2,7 promila alkoholu w organizmie.
Jak ustalili mundurowi, agresor nie poprzestał na wyzwiskach. Mężczyzna wszczął awanturę, podczas której ubliżał żonie, popychał ją i – co najbardziej przerażające – groził jej pozbawieniem życia. Wszystko to działo się w obecności małoletnich wnucząt. To właśnie 11-letnia dziewczynka, słysząc groźby pod adresem babci, zdecydowała się na telefon, który prawdopodobnie zapobiegł tragedii.
Rzecznik gostyńskiej policji przyznaje, że sytuacje, w których to dzieci biorą na siebie ciężar wezwania służb w trakcie awantur domowych, są w tym regionie rzadkością.
– Nie przypominam sobie takich sytuacji wcześniej w naszym powiecie. Zachowanie dziecka i jego reakcja zasługuje na uznanie. Pomimo trudnej i stresującej sytuacji dziewczynka wykazała się odwagą oraz dojrzałością, reagując w sposób właściwy i odpowiedzialny – podkreśla Gostyn24.pl kom. Monika Curyk.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz