Ogrzewanie elektryczne przez lata borykało się z opinią rozwiązania drogiego w eksploatacji. Obecnie jednak kotły elektryczne przeżywają swój renesans i stają się coraz częstszym wyborem inwestorów. Decyzja o ich montażu wynika już nie tylko z wygody, ale także z rosnącej popularności budownictwa energooszczędnego oraz domowych instalacji fotowoltaicznych. Aby ocenić, czy ta inwestycja będzie opłacalna w Twoim przypadku, warto wyjść poza same ceny urządzenia i spojrzeć na bilans energetyczny budynku całościowo.
Jednym z największych atutów kotłów elektrycznych jest stosunkowo niski próg wejścia. W porównaniu do pomp ciepła czy nawet nowoczesnych kotłów gazowych koszty początkowe są tutaj bardzo atrakcyjne. Cena samego urządzenia waha się zazwyczaj w przedziale od 3 000 do 7 000 złotych. Ostateczna kwota zależy od zaawansowania technologicznego modelu ? droższe warianty wyposażone są w sterowanie pogodowe, moduły Wi-Fi oraz bardziej rozbudowaną automatykę.
Do ceny urządzenia należy doliczyć koszt montażu. Usługa wykonana przez wykwalifikowanego instalatora to wydatek rzędu 1 500 ? 2 000 złotych, co jest kwotą relatywnie niską, biorąc pod uwagę prostotę konstrukcji kotła. Należy jednak pamiętać o "ukrytych" kosztach technicznych. Kocioł elektryczny to urządzenie o dużej mocy, dlatego kluczowe jest sprawdzenie stanu instalacji elektrycznej. W wielu przypadkach konieczne może być zwiększenie mocy przyłączeniowej budynku lub modernizacja rozdzielni, co może pochłonąć dodatkowe kilka tysięcy złotych.
Warto przy tym pamiętać, że instalacja kotła elektrycznego jest znacznie tańsza pod kątem infrastruktury towarzyszącej. Odpadają nam gigantyczne koszty budowy komina spalinowego, przyłącza gazowego czy wydzielania specjalnego pomieszczenia na kotłownię ? kocioł elektryczny jest czysty, cichy i można go powiesić nawet w kuchni czy przedpokoju.
Najwięcej obaw budzą zawsze koszty bieżące. W przestrzeni publicznej funkcjonuje wiele nieaktualnych danych. Szacując wydatki, trzeba wziąć pod uwagę standard energetyczny budynku. Przywoływane często przez statystyki zużycie 9 MWh rocznie dotyczy domów o przeciętnej izolacji. W nowym budownictwie (standard WT 2021) zapotrzebowanie na ciepło jest znacznie niższe, co czyni ogrzewanie prądem o wiele bardziej racjonalnym ekonomicznie.
Kluczowa dla portfela jest cena energii elektrycznej. Średnie stawki w Polsce ulegają dynamicznym zmianom, a opieranie się na sztywnej kwocie (np. 0,60 zł czy 1,00 zł za kWh) bywa mylące ze względu na zamrożenia cen czy opłaty dystrybucyjne. Aby ogrzewanie elektryczne było opłacalne, bezwzględnie należy korzystać z taryf strefowych (np. G12w), gdzie prąd w nocy i w weekendy jest znacznie tańszy.
Dla wielu inwestorów kocioł elektryczny jest jednak elementem szerszej układanki ? doskonale współpracuje on z instalacją fotowoltaiczną. Nadwyżki prądu wyprodukowane latem mogą obniżyć rachunki za ogrzewanie zimą, a w przypadku posiadania magazynu energii, system ten staje się niemal bezkosztowy w eksploatacji. Aby dobrać urządzenie idealnie pasujące do takiej instalacji oraz specyfiki budynku, warto zapoznać się z ofertą wyspecjalizowanych producentów, którą można sprawdzić na stronie https://www.elterm.pl/produkty, gdzie dostępne są modele o zróżnicowanej mocy i funkcjonalności.
Poza aspektem finansowym kocioł elektryczny wygrywa w kategorii komfortu i bezpieczeństwa. Jest to jedyne źródło ciepła, które nie emituje spalin, nie stwarza ryzyka zaczadzenia i nie grozi wybuchem.
Użytkownicy doceniają również inne zalety operacyjne:
Bezobsługowość ? brak konieczności ładowania opału czy czyszczenia pieca.
Brak obowiązkowych przeglądów ? w przeciwieństwie do kotłów gazowych czy kominów, instalacja elektryczna nie wymaga corocznych, płatnych inspekcji kominiarskich i serwisowych.
Niska awaryjność ? prosta budowa urządzenia sprawia, że rzadko ulega ono usterkom, a ewentualne naprawy są tańsze niż w przypadku skomplikowanych pomp ciepła.
Kocioł elektryczny to rozwiązanie, które zyskuje na znaczeniu szczególnie w nowoczesnych, dobrze ocieplonych domach oraz tam, gdzie nie ma dostępu do sieci gazowej. Choć koszt jednostki energii jest wyższy niż w przypadku gazu czy pompy ciepła, to niskie koszty inwestycyjne, brak konieczności budowy komina oraz możliwość współpracy z fotowoltaiką sprawiają, że po zsumowaniu wydatków z 10-15 lat, bilans może okazać się zaskakująco korzystny. Ostateczna decyzja powinna być jednak zawsze poprzedzona audytem energetycznym budynku.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz