materiały partnera
Wymiary poza normą, nietypowy kształt, ciężar przekraczający 31,5 kg? Tam, gdzie standardowy kurier rozkłada ręce, zaczyna się specjalizacja Ambro Express. Sofa, betoniarka, rower stacjonarny czy zderzak samochodowy trafiają do odbiorcy w Polsce i u sąsiadów zza zachodniej i południowej granicy bez kombinowania z dodatkowym pakowaniem. Sprawdź, jak wygląda obsługa przesyłek, które innym przewoźnikom sprawiają problem.
Rynek usług kurierskich opiera się na powtarzalności. Standardowy karton, waga do 31,5 kg, wymiary mieszczące się w taśmie sortującej. Wszystko poza tymi ramami staje się problemem, który większość firm albo odrzuca, albo wycenia w sposób zniechęcający nadawcę. Tę lukę zagospodarowuje firma kurierska wyspecjalizowana w obsłudze ładunków o nietypowych parametrach, działająca pod marką Ambro Express. Każdego dnia z 23 oddziałów rozlokowanych w całej Polsce wyjeżdżają samochody przewożące sofy, narożniki, szafy, drabiny, betoniarki, lodówki, zmywarki, rowery, bramki sportowe, lamele i dywany. Przesyłki gabarytowe krajowe stanowią rdzeń codziennej działalności operacyjnej. Każda paczka odbiegająca od typowych wymiarów albo wagi wolumetrycznej trafia do sortowni ręcznej zlokalizowanej w centrum kraju. Pominięcie automatycznych linii sortujących oznacza mniejsze ryzyko uszkodzenia delikatnej zawartości, fronty mebli czy szklane elementy AGD nie obijają się o metalowe rynny i taśmociągi. Transit-time mimo dodatkowego etapu pozostaje krótki, bo sieć oddziałów pokrywa cały kraj, a kurierzy obsługują codzienne linie odbiorów i doręczeń.
Obsługa przebiega w pojedynczej obsadzie, a kurier podejmuje dwie próby doręczenia, zanim ładunek wróci do nadawcy. Odbiorca dostaje SMS z numerem telefonu do kierowcy, więc kontakt w sprawie awizacji godziny nie wymaga dzwonienia na infolinię. Status każdej przesyłki widać online, co realnie przekłada się na pracę działów obsługi klienta w sklepach internetowych, które przestają odpowiadać na pytanie „gdzie jest moja paczka”. Pobrania COD wracają na konto nadawcy w krótkim terminie, więc cash flow nie cierpi z powodu opóźnionych rozliczeń. Branże korzystające z takich rozwiązań to przede wszystkim producenci mebli, sklepy z wyposażeniem wnętrz, dystrybutorzy sprzętu sportowego i rehabilitacyjnego, firmy z sektora automotive sprzedające zderzaki, maski czy drzwi, a także podmioty z branży budowlanej i ogrodowej. Wspólnym mianownikiem zleceń pozostaje ładunek, którego nie da się wcisnąć do prostopadłościennego kartonu o rozsądnych wymiarach. Integracje systemowe z Allegro, BaseLinkerem, Comarchem czy IdoSell pozwalają wprowadzać zlecenia bezpośrednio z panelu sklepu, bez przepisywania danych do osobnego systemu kurierskiego. Drobny sklep z hobbystycznym asortymentem i duży zakład produkcyjny pracują w tym samym środowisku, różnica polega wyłącznie na skali wolumenu.
Eksport mebli, sprzętu RTV i AGD oraz wyposażenia wnętrz na rynki niemieckojęzyczne rośnie konsekwentnie od kilku lat. Sklepy internetowe sprzedające przez Amazon, Kaufland czy własne sklepy w domenach .de, .at i .cz potrzebują przewoźnika, który rozumie różnicę między paczką a sofą narożną. Przesyłki międzynarodowe obsługiwane są na trzech głównych kierunkach: Niemcy, Austria, Czechy, a uzupełniająco także Słowacja. Wysyłki do Belgii, Holandii, Luksemburga i Wielkiej Brytanii wyceniane są indywidualnie po kontakcie z działem handlowym. Schemat dostawy zagranicznej różni się od krajowej w jednym istotnym punkcie. Każdy ładunek doręcza dwóch kierowców w podwójnej obsadzie, więc wniesienie do mieszkania, ustawienie w docelowym pomieszczeniu czy zniesienie po schodach nie wymaga od odbiorcy szukania pomocy sąsiada. Pakiet usług dodatkowych obejmuje rozpakowanie towaru, zabranie kartonów i folii, montaż mebla na miejscu oraz odbiór starego sprzętu lub mebla przeznaczonego do utylizacji. Obsługa zwrotów działa w obie strony, więc reklamacje i odstąpienia od umowy z konsumentem na rynku niemieckim nie blokują procesu sprzedażowego.
Czas dostawy mieści się w przedziale 2 do 5 dni roboczych, liczonych od odbioru przesyłki z magazynu nadawcy. Awizacja telefoniczna prowadzona jest w języku polskim, angielskim, niemieckim i czeskim, więc odbiorca w Wiedniu czy Pradze rozmawia z konsultantem w swoim języku. Taki standard komunikacji przekłada się na wysoki odsetek doręczeń przy pierwszej próbie, a nadawca nie ponosi kosztów ponownego podjazdu. Wszystkie przesyłki przed wyjazdem za granicę przechodzą przez sortownię ręczną w Ambro Logistics Park w Przykonie, gdzie liczba przeładunków zostaje ograniczona do minimum. Wycena trasy zagranicznej opiera się na wymiarach ładunku, wadze rzeczywistej lub wolumetrycznej oraz wybranych usługach dodatkowych. Stawka pozostaje stała na obszarze całego kraju docelowego, więc dostawa do Berlina kosztuje tyle samo, ile dostawa do Monachium, a producent mebli z Polski nie musi tworzyć dwóch wariantów cennika dla niemieckiego sklepu. Taka konstrukcja taryfy upraszcza kalkulację marży i pozwala podać konsumentowi końcowemu jasną kwotę za transport jeszcze na etapie koszyka zakupowego. Producent narożników, sklep z bieżniami, dystrybutor karoserii samochodowych czy hurtownia materiałów budowlanych dostają w tym układzie partnera logistycznego, który traktuje ładunek niestandardowy jako codzienną pracę, a nie jednorazowy wyjątek wymagający osobnych negocjacji.