To była jedna z bardziej intensywnych obrad w ostatnim czasie. XXV sesja Rady Powiatu Śremskiego, która odbyła się 29 maja, trwała ponad dwie godziny. Choć formalnie najwięcej czasu poświęcono na omówienie raportu o stanie powiatu za rok 2025, to najciekawsze dyskusje tradycyjnie przyniosły punkty dotyczące interpelacji oraz wolnych wniosków.
W punkcie interpelacji i zapytań radnych głos zabrał Mateusz Wojtas. Radny odczytał pismo od mieszkańców wsi Pinka, gmina Dolsk, opisujące sprawę, która ciągnie się już od kilku lat. Mieszkańcy alarmują, że na jednej z działek zlokalizowanej nad samym jeziorem Grzymisławskim dochodzi do nieprawidłowości w prowadzeniu gospodarstwa.
Zgłoszenie dotyczy nowo wybudowanych obiektów gospodarczych na terenie jednego gospodarstwa. Według pierwotnych założeń budynki te miały służyć do przechowywania maszyn rolniczych. Tymczasem, jak wskazują sąsiedzi, popierając to własnymi dowodami, aktualnie prowadzona jest tam hodowla bydła na większą skalę, niż pozwalają na to uwarunkowania terenu. mieszkańcy posiadają nagrania, na których widać, jak gnojownica jest wpuszczana prosto do jeziora Grzymisławskiego.
Proceder ten ma być niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Radny Mateusz Wojtas wraz z mieszkańcami zaapelował o ponowne kontrole i weryfikację tego gospodarstwa.
Do sprawy odniosła się Sekretarz Powiatu Dominika Fornalik. Zauważyła prywatnie, że mieszka w tej okolicy i wie, iż to gospodarstwo funkcjonowało tam jako pierwsze. Zapewniła jednak, że w pełni rozumie obawy oraz perspektywę mieszkańców. Podkreśliła, że stosowne kontrole w tym miejscu były już przeprowadzane, ale jeśli jest taka potrzeba, sytuacja będzie nadal monitorowana i weryfikowana przez odpowiednie organy.
Kolejny wielowątkowy temat wypłynął pod koniec sesji, w punkcie wolnych wniosków i informacji. Radny Emil Majsner wywołał temat tworzonych obecnie planów ogólnych gmin, które budzą kontrowersje w regionie.
Radny apelował do pozostałych radnych, aby jako mieszkańcy swoich wsi i gmin aktywnie uczestniczyli w życiu lokalnych społeczności. Przywołał przy tym niezadowolenie mieszkańców wielu wsi dotyczące planu ogólnego gminy Śrem. Jako przykład podał wieś Luciny, gdzie w związku z obawami mieszkańców złożono już oficjalną petycję.
Podczas swojej wypowiedzi radny Majsner nie ukrywał, że na sali sesyjnej obecny jest przeciwnik jego działań. Swoje słowa skierował do radnego Teodora Stępy, dodając jednak, że tę kwestię panowie wyjaśnią prywatnie poza salą obrad.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
::news{"type":"see-also","item":"89324"}
::news{"type":"see-also","item":"89309"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz