W sobotę, 21 czerwca, odbyła się druga edycja gry miejskiej „Jedenasta Dla Miasta”. Wydarzenie przyciągnęło mieszkańców gotowych na niedzielną przygodę.
Głównym inicjatorem oraz komendantem całego przedsięwzięcia jest przewodnik Ernest Andrzejczak - absolwent Liceum Ogólnokształcącego w Śremie, który wraz z ekipą śremskich harcerzy postanowił po raz kolejny zorganizować aktywną grę dla mieszkańców.
W tegorocznych zmaganiach mogły brać udział grupy liczące od 3 do 8 osób. Frekwencja dopisała, ponieważ na starcie zameldowało się łącznie 15 patroli, czyli około 115 uczestników! Na mapie Śremu zagęściło się od drużyn, które z mapami w ręku ruszyły do rywalizacji.
Trasa gry była rozbudowana i obejmowała prawie każdy zakątek Śremu, od Jeziora Grzymisławskiego aż po zabytkowy Kościół Farny. Organizatorzy przygotowali mnóstwo punktów kontrolnych. Część z nich stanowiły punkty osobowe, na których na uczestników czekali harcerze z konkretnymi wyzwaniami, a część bezosobowe, gdzie patrole musiały wykonać zadania samodzielnie, bez asysty instruktorów.
W organizację zaangażowały się również lokalne służby i instytucje. Punkty z różnorodnymi misjami zlokalizowano m.in. w komendzie Policji, Straży Miejskiej, Państwowej Straży Pożarnej oraz w Klubie Młodzieżowym.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6362"}
Choć każde z zadań wymagało sprytu i współpracy, największą atrakcją tegorocznej edycji okazała się drezyna. Dzięki uprzejmości Grodziskiej Kolei Drezynowej, uczestnicy zyskali niepowtarzalną okazję, by po latach przerwy znowu usłyszeć stukot kół na śremskich torach. Możliwość przejechania się prawdziwą drezyną po krótkim, historycznym odcinku lokalnej trasy była dla wielu sentymentalną podróżą w czasie.
Druga edycja okazała się wielkim sukcesem, ale organizatorzy nie zwalniają tempa. Pytany o przyszłość komendant gry, Ernest Andrzejczak, z uśmiechem przyznaje, że w głowach ekipy już rodzą się pomysły na kolejną odsłonę.
- Już planujemy następną edycję, ale tym razem chcemy nieco zmienić formułę. Możliwe, że opuścimy ścisłe centrum miasta i przeniesiemy akcję na obrzeża Śremu, w okoliczne lasy i tereny zielone. Konkretne pomysły jeszcze się klarują, ale na pewno znowu zaskoczymy uczestników - zapowiada Ernest.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
::news{"type":"see-also","item":"89606"}
::news{"type":"see-also","item":"89597"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz