Dzięki czujności córki oraz błyskawicznej interwencji służb ratunkowych udało się uniknąć tragedii w jednym z mieszkań w Gostyniu. To zdarzenie, o którym poinformował portal Gostyn24.pl, jest bolesnym, ale ważnym przypomnieniem o tym, jak kluczowa w sytuacjach kryzysowych jest natychmiastowa prośba o pomoc.
Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie od młodej kobiety, która zaniepokojona stanem swojej matki przekazała, że 42-latka „chce sobie zrobić coś złego”. Pod wskazany adres na jednym z gostyńskich osiedli natychmiast skierowano strażaków z Komendy Powiatowej PSP w Gostyniu oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.
Jak relacjonuje dla portalu Gostyn24.pl st. kpt. Marcin Nyczka, zastępca komendanta KP PSP w Gostyniu, strażacy po przybyciu na miejsce zastali otwarte drzwi do budynku.
Wewnątrz odnaleziono przytomną kobietę, u której doszło już do samookaleczenia. Strażacy niezwłocznie udzielili jej pierwszej pomocy i opatrzyli rany, po czym przekazali poszkodowaną pod opiekę medyków. Ostatecznie lekarz zdecydował o przewiezieniu 42-latki do gostyńskiego szpitala.
W tej dramatycznej historii najważniejsza okazała się postawa córki. Nie zbagatelizowała sygnałów ostrzegawczych, nie czekała na rozwój wydarzeń ani nie próbowała działać na własną rękę. Jej telefon pod numer alarmowy i precyzyjne podanie lokalizacji dały służbom szansę na ratunek.
To zdarzenie pokazuje, że w obliczu kryzysu psychicznego strach przed reakcją otoczenia czy wstyd nie mogą blokować nas przed działaniem.
Jeśli bliska osoba wysyła niepokojące sygnały, mówi o wyrządzeniu sobie krzywdy lub zachowuje się nienaturalnie, nie musimy mieć 100% pewności co do jej zamiarów – wystarczy uzasadnione podejrzenie, by wezwać profesjonalną pomoc.
Pamiętajmy, że w sytuacjach zagrożenia życia zawsze należy dzwonić pod numer 112. Jeśli Ty lub ktoś z Twojego otoczenia przechodzi trudne chwile, warto skorzystać z bezpłatnych numerów wsparcia:
[ALERT]1768482490049[/ALERT]
[ZT]86098[/ZT]
[ZT]86095[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz