Sobotni poranek mógł zakończyć się tragicznie dla młodego mieszkańca lasu. Jak pierwszy poinformował portal Gostyn24.pl, w tej akcji liczyła się każda sekunda – przeszkodą był nie tylko uraz, ale i przenikliwy mróz.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 stycznia, w rejonie ruchliwego skrzyżowania ulic Sportowej i Starogostyńskiej w Gostyniu. To tam, tuż przy drodze, znaleziono leżące młode koźlę. Zwierzę było ofiarą potrącenia, a jego stan pogarszały ujemne temperatury, które sprawiały, że wychłodzenie organizmu postępowało błyskawicznie.
Jak przyznał w rozmowie z lokalnymi mediami komendant Dominik Gorynia, priorytetem było jak najszybsze zabezpieczenie zwierzęcia i transport do profesjonalnej kliniki.
Na ciele koźlęcia, które nie skończyło jeszcze nawet roku, nie było widać otwartych złamań czy ran.
Zwierzę trafiło pod opiekę dr Marii Kurnatowskiej-Kordus. W lecznicy w pierwszej kolejności zadbano o przywrócenie właściwej temperatury ciała, przeprowadzono szczegółowe badania i podano niezbędne leki.
Uratowane maleństwo spędziło w gostyńskiej lecznicy czas niezbędny do stabilizacji jego stanu. To jednak nie koniec drogi do pełnej sprawności. Kolejnym etapem ratunkowej sztafety jest transport do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Kościanie.
Trzymamy kciuki za szybki powrót do zdrowia tego dzielnego pacjenta!
[ALERT]1770031292291[/ALERT]
[ZT]86525[/ZT]
[ZT]86530[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz