Zamknij
Dzień Babci to czas radosnych spotkań i życzeń. Jednak dla pani Danuty, jednej z mieszkanek Śremu, to święto mogło zakończyć się tragicznie, gdyby nie błyskawiczna reakcja funkcjonariusza, który akurat znajdował się w tym samym autobusie.
Czujność dzielnicowego z Ponieca doprowadziła do wyeliminowania z ruchu skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcy. Jak informuje portal Gostyn24.pl, rutynowa kontrola drogowa pojazdu bez tablic rejestracyjnych szybko przerodziła się w sprawę karną.
Wystarczyła jedna decyzja podjęta w ułamku sekundy, żeby na węźle Drzęczewo Pierwsze zrobiło się naprawdę groźnie. Kierująca osobówką nagle skręciła, przecięła linię ciągłą i wjechał w ciężarówkę. W aucie oprócz jej córki, była jeszcze dwójka małych dzieci w wieku 3 i 5 lat.
Wydaje Ci się, że jedno szybkie spojrzenie na powiadomienie nie zmieni nic? Śremscy policjanci wyprowadzają z błędu i przypominają: korzystanie z telefonu podczas jazdy to prosta droga do tragedii. Podczas ostatniej akcji funkcjonariusze „drogówki” pod lupę wzięli właśnie tych, którzy nie potrafią rozstać się ze smartfonem.
Policja oraz służby ratunkowe prowadzą intensywne poszukiwania Mariusza Pryłowskiego. 36-latek, będący podopiecznym Domu Pomocy Społecznej w Mościszkach, zaginął w minioną sobotę. Jak informuje portal kościaniak.pl, mężczyzna wyszedł z ośrodka rano i do tej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z opiekunami.
78-letni mieszkaniec gminy Śmigiel nie opanował pojazdu i dachował. Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek rano. Na szczęście ani jemu, ani pasażerce nic się nie stało.
Nieopłacone długi wobec wymiaru sprawiedliwości mają to do siebie, że przypominają o sobie w najmniej odpowiednim momencie. Przekonał się o tym młody mieszkaniec Poznania, którego w miniony piątek namierzyli policjanci ze Śremu.
Jak poinformował portal gostyn24.pl, w minioną środę (14 stycznia) doszło do dramatycznych scen podczas rutynowej interwencji pogotowia ratunkowego. Zamiast wdzięczności za pomoc chorej matce, ratownicy medyczni musieli zmierzyć się z brutalną agresją ze strony jej córki.
To miała być zwykła kontrola drogowa, a skończyła się poważnymi problemami prawnymi i ogromnym stresem. Mieszkaniec Środy Wielkopolskiej przekonał się na własnej skórze, że "słowo honoru" nieuczciwego wynajmującego auto jest warte mniej niż papier, na którym spisano nieważną umowę.
W piątek, 16 stycznia, po godzinie 21:00 doszło do kolizji trzech samochodów na skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Chłapowskiego w Śremie.
Dzięki czujności córki oraz błyskawicznej interwencji służb ratunkowych udało się uniknąć tragedii w jednym z mieszkań w Gostyniu. To zdarzenie, o którym poinformował portal Gostyn24.pl, jest bolesnym, ale ważnym przypomnieniem o tym, jak kluczowa w sytuacjach kryzysowych jest natychmiastowa prośba o pomoc.
Wstrząsające wydarzenia rozegrały się w nocy z 11 na 12 stycznia w jednej z miejscowości powiatu gostyńskiego. Policjanci interweniowali w związku z agresywnym zachowaniem 46-letniego mężczyzny, który pod wpływem alkoholu wszczął kolejną awanturę. Jak się okazało, był to tylko wierzchołek góry lodowej dramatu, który w tym domu rozgrywał się od dawna.
We wtorek w jednej ze śremskich drogerii doszło do ujęcia 49-latka, który próbował ukraść perfumy o wartości blisko 260 złotych. Szybko okazało się, że drobna kradzież to tylko początek jego problemów, ponieważ mężczyzna był poszukiwany przez organy ścigania do odbycia kary więzienia.
Mieszkańcami Mierzejewa w gminie Krzemieniewo wstrząsnęła tragiczna wiadomość. W nocy z poniedziałku na wtorek (12 stycznia) w jednym z prywatnych domów rozegrały się sceny niczym z najgorszego koszmaru. Walka o życie 39-letniego mężczyzny zakończyła się porażką – mimo błyskawicznej interwencji służb, rany zadane nożem okazały się śmiertelne.
Kiedy dochodzi do wypadku drogowego, liczy się każda sekunda, a precyzja w operowaniu ciężkim sprzętem jest kluczowa. Doskonale wiedzą o tym druhowie z OSP Masłowo, którzy minioną sobotę, 10 stycznia, poświęcili na intensywne szkolenie z zakresu ratownictwa technicznego.