Wydaje Ci się, że jedno szybkie spojrzenie na powiadomienie nie zmieni nic? Śremscy policjanci wyprowadzają z błędu i przypominają: korzystanie z telefonu podczas jazdy to prosta droga do tragedii. Podczas ostatniej akcji funkcjonariusze „drogówki” pod lupę wzięli właśnie tych, którzy nie potrafią rozstać się ze smartfonem.
We wtorek funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego KPP w Śremie przeprowadzili specjalne działania. Wynik? Na 56 skontrolowanych pojazdów, w ośmiu przypadkach policjanci musieli wyciągnąć bloczki mandatowe. Powód był jeden: niebezpieczne korzystanie z telefonu za kierownicą.
Policjanci i eksperci ds. bezpieczeństwa przytaczają dane, które powinny zadziałać na wyobraźnię każdego kierowcy:
Najechanie na tył innego auta, zjazd na przeciwległy pas czy potrącenie pieszego – to najczęstsze skutki „scrollowania” za kółkiem. Śremscy mundurowi przypominają, że taryfikator jest w tej kwestii wyjątkowo surowy.
Obecnie za trzymanie telefonu w ręku podczas jazdy grozi:
Wystarczą dwa takie przewinienia, by znaleźć się na granicy utraty prawa jazdy.
Funkcjonariusze podkreślają, że są tylko jednym z ogniw bezpieczeństwa na drodze – najważniejszym ogniwem jesteś Ty, kierowco. Statystyki z 2023 roku, mówiące o blisko 21 tysiącach wypadków w Polsce, jasno pokazują, że nieuwaga to jeden z naszych największych grzechów na drodze.
Warto się zastanowić: czy ten jeden SMS lub polubienie na Facebooku jest naprawdę warte 500 złotych, 12 punktów karnych, a przede wszystkim – zdrowia lub życia Twojego i innych?
[ZT]86266[/ZT]
[ZT]86242[/ZT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz