Zamknij

Wielkopolska nie zdążyła się poznać na jego talencie

. 12:35, 26.06.2023 Aktualizacja: 09:36, 23.10.2025
Skomentuj Wielkopolska nie zdążyła się poznać na jego talencie

90 lat temu zmarł po ciężkiej chorobie młody lekarz, który mógł zostać wybitnym przedstawicielem naszego regionu. Może niedługo to jego tablicę, by odsłaniano w liceum na ulicy Poznańskiej w Śremie. Niestety zapalenie płuc doprowadziło do przedwczesnego zgonu zdolnego chłopaka z Krzywinia - studenta prawa i absolwenta medycyny, dwóch prestiżowych kierunków akademickich.

Zygmunt Staniszewski urodził się 14 kwietnia 1904 roku w Krzywiniu w powiecie kościańskim, jako syn Antoniego i Marii Biziel (tak naprawdę urodziła się jako Marianna, jednak imieniny obchodziła w święto Marii i dlatego dzień Matki Boskiej Gromnicznej był dla jej dzieci dniem imieninowo świątecznym). Jego ojciec był zasłużonym obywatelem, który od 1 marca 1882 roku zasiadał w Radzie Nadzorczej Banku Ludowego w Krzywiniu. Posiadał dwóch braci, z czego jeden miał na imię Edmund i cztery siostry, z których jedną była Ludwika Matuszewska. Został absolwentem Gimnazjum Państwowego w Śremie z 1922 roku, które w tamtym okresie uznawane było za bardzo dobrą szkołę. Następnie studiował prawo w latach 1922-1925 oraz od 1925 medycynę na Uniwersytecie Poznańskim. W czasie studiów wstąpił w 1923 roku do Korporacji Akademickiej K! Magna Polonia. Magna-Polonia była najstarszą korporacją poznańską i w decydujący sposób przyczyniła się do powstania i ukształtowania się poznańskiego środowiska korporacyjnego. Została założona dnia 13 marca 1920 roku z inicjatywy Franciszka Böhma oraz Leona Wojtaszewskiego na wzór polskich korporacji i związków akademickich na uczelniach w Niemczech jako Koło „Polonia” w Poznaniu. 17 marca 1921 roku podpisała z Konwentem Polonia z Wilna akt unifikacji tworząc Związek Akademicki Konwent „Polonia” z równouprawnionymi konwentami w Wilnie i Poznaniu, który w 1924 roku z powodów istniejących napięć został zerwany przez wileńską Polonię. W 1928 roku korporacja przyjęła nazwę Magna-Polonia. Staniszewski został wybrany na oldermana semestru zimowego 1926/1927 oraz semestru zimowego 1929/1930. Zadaniem oldermana jest przygotowanie członków kandydatów (fuksów) do wejścia w szeregi pełnoprawnych członków korporacji (barwiarzy). W tym celu podczas specjalnych spotkań zwanych fuksówkami zapoznaje kandydatów z historią, prawami i obyczajami korporacji. Pełni nad fuksami ogólne zwierzchnictwo i opiekę. Ponadto był sekretarzem Poznańskiego Koła Międzykorporacyjnego. Działał też na polu jednoczącym studentów z naszego miasta i piastował urząd prezesa Akademickiego Koła Śremian. Także był wiceprezesem Zrzeszenia Kół Prowincjonalnych. Jak typowy Wielkopolanin związał się politycznie z obozem narodowym i wstąpił do Związku Akademickiego Młodzież Wszechpolska, którego był nawet sekretarzem. Deklaracja programowa mówiła: „Państwo polskie, wysiłkiem narodu polskiego stworzone i bronione, musi być państwem narodowym, a jedynym drogowskazem jego polityki winien być polski interes narodowy”. Prawdopodobnie ukończył studia i rozpoczął pracę lekarza, gdyż we wspomnieniach rodziny figuruje, jako „młody lekarz”. Niestety zmarł 23 czerwca 1933 roku, na zapalenie płuc w Poznaniu, w wieku jedynie 29 lat. Nekrologii pośmiertne w Kurjerze Poznańskim zamieściła matka i korporacja akademicka. Został pochowany w rodzinnym grobowcu na cmentarzu parafialnym w Krzywiniu.

Nie mogłem jednak przez dłuższy czas znaleźć dokładnych informacji na temat jego miejsca spoczynku. W internecie nie ma niestety żadnych danych o dokładnej lokalizacji ani żadnych zdjęć. Dlatego też wybrałem się w czerwcu zeszłego roku do Krzywinia na cmentarz. Jednak szybko okazało się, że zostałpochowany w rodzinnym grobowcu Staniszewskich, co pozwoliło w miarę szybko odnaleźć miejsce spoczynku. Niestety grobowiec jest bardzo zaniedbany, różne rośliny rozsadzają go od środka. Zygmunt został pochowany w centralnej części monumentu, która należy do części rodziny Staniszewskich od Antoniego - ojca naszego bohatera.

W ramach działalności Śremskiego Instytutu Historii upamiętniamy w każde rocznice urodzin i śmierci oraz planujemy wysprzątanie grobowca Staniszewskich. Plany przekazałem ponadto Młodzieży Wszechpolskiej, która była otwarta do pomocy w upamiętnieniu swojego starszego kolegi z organizacji. Na pewno zachęcimy także korporantów z Magna Polonii.

Wiktor Chicheł

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu portalsremski.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%